Piotr Należyty: Kupię bilet na zwykły sektor
 

03.XI.2011

news image Po trupach do celu. Takim stwierdzeniem kierują się w kierowaniu klubem włodarze gliwickiego Piasta. Droga, którą obrali działacze jest niestosowna i naganna. W ostatnim czasie z Niebiesko-Czerwonymi pożegnały się osoby, które miały pasję i to co robiły, traktowały jako coś więcej, niż zwykłą pracę. Ze względów politycznych, z Piasta odeszły ikony Jarosław Kaszowski, Paweł Gamla, a także rzecznik prasowy Grzegorz Muzia, który również był charakterystyczną i rozpoznawalną postacią. Oprócz wymienionej trójki, nie tak dawno zwolniony został także dyrektor do spraw marketingu Piotr Należyty, co odbija się czkawką w gliwickim klubie do dziś.

Wszystkie wymienione wyżej osoby, jeszcze niedawno realnie marzyły o uczestnictwie w historycznym wydarzeniu dla Piasta, część z nich jako piłkarze, pozostali jako organizatorzy. Życie, a właściwie kaprys decydentów, zweryfikowało te plany. Dziś Kaszowski gra dla Ruchu Radzionków, zaś Paweł Gamla broni barw Polonii Bytom. Obaj powinni zagościć w sobotę przy Okrzei.

Pewna jest obecność Muzi, który znajdzie się po przeciwnej stronie barykady, jako dziennikarz niezależnego portalu. Nowy stadion z bliska powinien oglądać również Należyty.

- Będę chciał się pojawić na meczu, chyba, że zatrzymają mnie sprawy służbowe - zapewnia były marketingowiec Piasta. - Kupię bilet na zwykły sektor - dodaje. Jakie zdaniem Należytego będzie otwarcie stadionu? - Uważam, że mecz się odbędzie, inaczej miasto skompromitowałoby się. Choć myślę, że wyjdzie w trakcie wiele kwiatków. Choćby ze względu na duży pośpiech, zbyt mały zespół organizacyjny i przede wszystkim brak wiedzy, jak organizować takie imprezy. - Kończy Piotr Należyty.

źródło: www.piastgliwice.eu