Najnowsze zdjęcia
 
Radzionków – Piast, analiza szans
 

22.IX.2011

news image ble border="0" cellspacing="0" cellpadding="0" width="100%">

W najbliższą sobotę Piast Gliwice w Bytomiu Stroszku, powalczy o ligowe punkty z chyba najbardziej nieobliczalną drużyną I ligi ostatnich dwóch sezonów, Ruchem Radzionków. „Cidry” z racji skromnych środków finansowych, kłopotów z boiskiem i sporych ubytków kadrowych miały być w tym sezonie łatwym łupem dla rywali. Tymczasem drużyna ta pokazuje, prawdziwy, śląski charakter.

Początek sezonu w wykonaniu radzionkowian nie był udany. Drużyna ta bowiem zaczęła od porażki 0:2 z Dolcanem Ząbki. Szybko jednak, bo już w trzeciej kolejce podopieczni Artura Skowronka zainkasowali komplet punktów, wygrywając pewnie, bo 2:0 z Bogdanką Łęczna. Po 10 rozegranych meczach możemy powiedzieć, że Ruch to bardzo solidny pierwszoligowiec, który potrafi wygrać z zespołami, znacznie silniejszymi kadrowo. Na rozkładzie „Cidrów” są: Arka Gdynia, Wisła Płock i Warta Poznań. Gorzej już jednak było w pojedynkach z ekipami ze ścisłej czołówki tabeli. Radzionków ma na koncie przegrane z Zawiszą Bydgoszcz i Pogonią Szczecin.

Ruch ma na koncie tyle samo strzelonych , co i straconych goli (13-13), to daje im na razie 8. miejsce w tabeli.

W zespole tym trudno wskazać na ten moment wyróżniających się zawodników. Sporo szumu było wokół braci Michała i Mateusza Maka. Bliźniakami interesowało się kilka klubów, nawet zagraniczne, ale ostatecznie zostali oni w Radzionkowie. Nie brakuje jednak znanych nazwisk. Gwiazdą zespołu jest mający za sobą prawie 300 gier i 44 strzelone gole w Ekstraklasie - Piotr Rocki. Kibice Piasta na pewno jednak najlepiej znają Jarosława Kaszowskiego, wieloletniego kapitana Piastunek i zawodnika, który przy Okrzei spędził 14 lat. Zagrożeniem, szczególnie przy stałych fragmentach gry dla obrońców Piasta może też być mierzący 2 metry Marcin Krzywicki.

W minioną środę, Ruch podobnie jak i Piast grał w Pucharze Polski. Radzionkowianie, przegrali wysoko, bo 0:4, ale ich grę chwalił były trener Piasta, a teraz szkoleniowiec Czarnych Koszul, Jacek Zieliński - Widziałem Ruch w kilku spotkaniach i wiedziałem, że jest to drużyna grająca dobrze z kontry i potrafiąca stwarzać zagrożenie po stałych fragmentach gry – powiedział po tym meczu „Zielu”.

Gliwiczanom, wprawdzie zdarzają się potknięcia, ale wciąż trzymają średnią dwóch punktów na mecz. Niewątpliwie atutem ekipy Marcina Brosza wciąż pozostaje atak, co zresztą potwierdziło się w środę w pucharowym starciu z Cracovią. Cicman, Kędziora i Jurado, gdy pojawili się na murawie, stworzyli kilka bardzo ciekawych akcji, zakończonych strzałami, po których niewiele zabrakło, by krakowianie wrócili do domu z bagażem kilku goli.

Piast przystąpi do sobotniego meczu jednak osłabiony. Po raz drugi z rzędu nie zobaczymy borykającego się z kontuzją kolana Mariusza Zganiacza i pauzującego za kartki Tomasza Podgórskiego. Marcin Brosz ma jednak kim ich zastąpić. Do zdrowia wrócił Tomasz Bzdęga, niezłą formę prezentował też Marcin Pietroń.

Czwartkowe zajęcia w całości poświęcone były poprawie skuteczności. Zawodnicy Piasta regulowali celowniki. Miejmy nadzieję, że w sobotę będą nastawione jak na leży i więcej razy piłkę z siatki wyciągać będzie bramkarz Ruchu.

Grzegorz Muzia